Witajcie, zastanawialiście się jak to by było nie wiedzieć jaka jest godzina, data, jaki rok... Wydaje się straszne, zwłaszcza w tych latach, ale zaraz, zaraz... My to już przeżywaliśmy! Pamiętacie jak to było, gdy jedynym zmartwieniem będzie to, czy uda nam się pobawić jakąś zabawką? Nie wiedzieć na którą się wstaje, ile czasu się ma, wszystko na spokojnie...
Chciałoby się wrócić do tych beztroskich dni... Jednak czy teraz byśmy tak potrafili? Robić wszystko na wyczucie, nie wiedzieć którego święta, o której wrócić z dworu. Ja osobiście (mimo tego że wygląda to wspaniale) nie chciałabym wrócić.
Ale przejdźmy jeszcze do czasu, czy poprzez tyle lat, nadal umielibyśmy rozpoznać godzinę na wyczucie tak jak nasi przodkowie? To w pewnym stopniu brzmi strasznie, że ludzie im bardziej rozwija się technika tym bardziej się cofają. Na szczęście nie wszyscy co kawałek siedzą na telefonach, niektórzy np. harcerzy robi sporo na zewnątrz, wolontariusze pomagają innym a lekarze ratują! Mamy szczęście że mamy wielu takich ludzi (nie mówię tylko o tych 3 zawodach) którzy chcą to jeszcze robić.
A wy? Umielibyście wrócić do starych czasów? Wiem post krótki, nieco niezorganizowany i taki nijaki ale chyba rozumiecie :)
Teraz czas leci strasznie szybko. Bardzo chciałabym wrócić do dawniejszych lat. Wtedy relacje z ludźmi były lepsze i w ogóle nie było tego całego pędu. Jak mi dorosłe rodzeństwo opowiada jak fajnie spędzali swoje dzieciństwo to mi się przykro robi ze w ciągu kilku lat świat tak się zmienił. Pozdrawiam :D :D :D
OdpowiedzUsuńludziesamotni. blogspot. com